Odsłona druga - kobieta i życie.
Blog > Komentarze do wpisu

Mniam

Oprócz herbaty było pół maślanej bułeczki z masłem. Łakomstwo, ale jakie miłe. ;-))

Teraz kilka słów o czytaniu – to z ciekawości. Mówią, że ciekawość to pierwszy stopień do piekła – ale ile się po drodze można dowiedzieć! Zawsze byłam głodna wiedzy – z różnych dziedzin, nawet kompletnie mi nieprzydatnych. I mam tak do dzisiaj – jak mnie coś wciągnie, potrafię nad tym siedzieć nawet pół nocy.

Odkryłam, że na stronach internetowych niektórych wydawnictw można znaleźć całkiem spore fragmenty oferowanych książek. Ale uczta!!! Kupuję dopiero jeśli mnie coś bardzo, ale to bardzo zainteresuje. Przynajmniej mam pewność, że wybraną książkę przeczytam. Taka się cwana gapa zrobiłam. ;-))

wtorek, 11 grudnia 2012, ju-sty-na

Polecane wpisy

  • Melduję, że znowu jestem...

    ..., ale nie tutaj. Wróciłam na mój stary, dobry blog SM i Justyna . Na tym nie czułam się dobrze.

  • Nowy

    No, już przyszedł. Fajerwerki w naszej okolicy były huczne i widowiskowe, ale "amunicja" już się skończyła. Co jeszcze? Po północy sąsiedzi zrobili nam bardzo s

  • Rozśmieszyło mnie :-)))

Komentarze
2012/12/12 19:02:57
Ja bym nie wytrzymała. Jak przeczytam kawałek i mi się podoba, chcę zaraz i natychmiast kontynuować. Mi się zdarza zasiąść w księgarni i podczytywać, też kupuję, jak mnie coś naprawdę zainteresuje - zafascyowała mnie np. ze dwa lata temu "Żona Mormona" - polecam, kapitalna lektura. Leżąc w szpitalu, spotkałam dziwczynę, która mi opowiadała, że jej siostra została zewbowana przez mormonów, zakochała się, wyjechała do Stanów i ślad po niej zaginął. Lubię też książki Moniki Szwai - przeczytałam chyba ze trzy, takie słodko-kobieco-brutalne. Ciepłym językiem opowiedziana historia, gdzie mimo różnych perypetii, wątków i bohaterów, zawsze jednak ktoś pozostaje skrzywdzony na stałe, nie ma happy endu, niby jest - zdroworozsądkowy, ale nie ma. Też polecam.