Odsłona druga - kobieta i życie.
RSS
czwartek, 28 czerwca 2012

Byłam w SPA i było wSPAniale!

Źartuuuję… ;-)) Byłam w sanatorium w Ciechocinku. Malutkie 18 miesięcy czekania i NFZ-owy pobyt udało się dostać. Staram się, żeby jakieś moje skierowanie zawsze u nich leżało i "dojrzewało". Dzięki temu co jakiś czas coś bezpłatnego skapnie. Tym razem wyszło super – w świetnym sanatorium, latem i do tego razem z koleżanką. Przy okazji – zdjęcie z poprzedniego wpisu jest jej autorstwa – wolę to napisać, bo czasem mnie za naruszenie praw autorskich "puści w skarpetkach". Ho, ho… Ewa jest groźna! ;-)))

Znamy się podobno od niemowlęctwa, bo nasze mamy mieszkały w tej samej dzielnicy i spotykały się często na spacerach z dziećmi. Jesteśmy rówieśniczkami, więc zapewne nieraz bawiłyśmy się razem w piaskownicy, a może i okładałyśmy się łopatkami. ;-) Później, mimo przeprowadzki na inne osiedle, moja mama woziła mnie do starej parafii do sypania kwiatków w okresie Bożego Ciała, bo w naszej nowej dzielnicy nie było kościoła. Nie znałam za bardzo dziewczynek, z którymi wtedy chodziłam w procesji, ale na obejrzanych po wielu latach zdjęciach z tamtego czasu jesteśmy obok siebie – Ewa i ja. Tak naprawdę świadomie poznałyśmy się w liceum i do dziś się przyjaźnimy – kumoszki na dobre i na złe. :-) Bo przez tyle lat działo się w naszych losach nie tylko fajnie – była też śmierć, wypadki, choroby, zawiedzione miłości, perturbacje szkolne, zawodowe i rodzinne… Jak to w życiu. Nasi mężowie też dobrze się dogadują (znają się już niemal ćwierć wieku), więc nie ma kłopotu, żeby ktoś był zazdrosny lub ograniczał nasze kontakty. Wielokrotnie razem wojażowałyśmy, ale te ostatnie wyjazdy są trochę inne, bo ze mną jadą kule, chodzik, a ostatnio i wózek. Ale jak widać na zdjęciu poniżej, zupełnie nam to nie przeszkadza w dobrej zabawie.

14:53, ju-sty-na
Link Komentarze (2) »
środa, 27 czerwca 2012

Czy tak wygląda "biedna chorunia" (określenie autorstwa Ethel)???

Jak widzicie mam się całkiem dobrze. :-)) To łasuchowanie było w Ciechocinku, skąd kilka dni temu wróciłam.

"Już za chwileczkę, już za momencik…" zamierzam wrócić też na blogowisko.

Pozdrawiam!

00:50, ju-sty-na
Link Komentarze (8) »