Odsłona druga - kobieta i życie.
RSS
wtorek, 25 września 2012

Od kilku dni w mediach rozmaitych przewija się temat otrzęsin w jednej ze szkół salezjańskich – pianka czy śmietanka?, śmieszne czy żenujące?, przystoi czy nie przystoi? itd.

To może ja też swoje pięć groszy dorzucę:

Nigdy nie lubiłam tego typu "chamskich festynów" i wszelkie otrzęsiny czy "kocenia" traktowałam jako zło najgorsze i do tej pory wspominam je wyłącznie z niesmakiem. Mimo moich próśb nie odpuszczono mi "tradycyjnych" oczepin nawet na własnym weselu. Zadymy robić nie chciałam, więc się podporządkowałam, ale dla mnie to było… błeee… Podobno jestem "zbyt zasadnicza".

No cóż, taka jestem! :-)

00:07, ju-sty-na
Link Komentarze (6) »
poniedziałek, 24 września 2012

Yyy… Coraz częściej łapię się na tym, że sama sobie mówię, że czegoś mi nie wypada, że w moim wieku to już nie przystoi. :-(( Yyy… To chyba znak, że się starzeję.

Dowód? Przed chwilą przeglądałam jakiś katalog z ciuchami i znowu było "to już nie dla mnie, nie wypada".  ;-(

Tylko nie traktujcie moich słów stuprocentowo serio, bo mnie to w sumie śmieszy – nie tak dawno mówiła tak moja mama. A teraz już ja??? Koniec świata!!! ;-)))

23:25, ju-sty-na
Link Komentarze (8) »
sobota, 22 września 2012

Popłynęłam trochę. Gdybym napisała więcej, już bym żałowała. Imienniczko, od pewnego poziomu frustracji lepiej jednak się nie wypowiadać, bo bluzganie bez opamiętania nie ma sensu.

Osobnego blogu na same złorzeczenia i przekleństwa raczej więc nie założę. ;-))

13:54, ju-sty-na
Link Komentarze (2) »

Szczerze powiedziawszy byłabym bardzo szczęślwa, gdybym miała jeszcze jeden blog – anonimowy – na którym mogłabym wylewać bezkarnie swoje żale i kląć bez umiaru.

Sorry! – życie mnie gniecie.

03:15, ju-sty-na
Link Komentarze (1) »
środa, 19 września 2012

Z końcem września Adam rezygnuje z jednej pracy. W drugiej zadań przybywa lawinowo i dłużej nie da się ciągnąć tylu srok za ogon.

Ostatnie miesiące były już chore – zdecydowanie za dużo, wszystko "na wczoraj" i absolutny brak czasu na odpoczynek. Tak można miesiąc, dwa, no może trzy… A potem to się i tak zemści, już to kiedyś przerabialiśmy.

Z tą decyzją o rezygnacji nie czujemy się komfortowo, bo pozbawiamy się jednego ze źródeł dochodu. Znowu ryzykujemy, ale wszystkie znaki na niebie i ziemi przekonują nas, że ma to sens. Uff… Poczekamy – zobaczymy!

23:12, ju-sty-na
Link Komentarze (1) »

Ha, ha, ha… Wiecie o co chodziło z tym leczeniem kanałowym?

To jest oferta jednej z platform telewizji cyfrowej - owszem, chodzi o kanały, ale telewizyjne. :-)) Dziś mignęło mi to gdzieś i mnie olśniło.

A ja już oczami wyobraźni widziałam pochylającego się nade mną dentystę-sadystę. ;-)

22:02, ju-sty-na
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 17 września 2012

Wśród moich maili znalazłam przed chwilą: "Leczenie kanałowe za 40 zł".

Ałłłaaa…!!! Czym prędzej wyrzuciłam to do kosza. ;-))

00:22, ju-sty-na
Link Komentarze (2) »
niedziela, 16 września 2012

Tak niebanalny, że aż muszę go opowiedzieć. :-)

Otóż mojemu mężowi śniło się, że… przez sen śpiewał piosenki zespołu Boney M. A ja w tym śnie bardzo się martwiłam, i to wcale nie tym, że śpiewa przez sen, ale że Boney M pozwie go za naruszenie praw autorskich. :-)))

 Konia z rzędem temu, kto potrafi ten sen zinterpretować! ;-)

23:12, ju-sty-na
Link Dodaj komentarz »
sobota, 15 września 2012

Spójrzcie, o której godzinie piszę tę notkę. Już samo to jest skandaliczne, a jak jeszcze napiszę dlaczego nie śpię…

Bo jestem głupia pinda!

Niezła samokrytyka, co? Ale zżymam się na siebie bardzo, bo podkusiło mnie, żeby zajrzeć w internecie w esemowe tematy. Znowu poczytałam o losie chorych w Polsce, o zbiórkach pieniędzy na horrendalnie drogie leki, o polityce NFZ, o lekarzach, farmaceutach, spiskowych teoriach…

I po co mi to było? Co mi to dało? Co wniosło nowego? Jedno wielkie NIC!!!

Jestem na siebie zła, bo myślałam, że już to przepracowałam, że wyzwoliłam się z tego "esemowego kotła". Tymczasem gdzieś tam w zakamarku mózgu ten temat nadal żyje i nieraz odzywa się myślą w rodzaju: "A może jest coś nowego? Jakieś prawdziwe lekarstwo?"

Idę spać!

03:02, ju-sty-na
Link Komentarze (2) »
wtorek, 11 września 2012

KIEDYŚ

 

 TERAZ

16:37, ju-sty-na
Link Komentarze (1) »
 
1 , 2